KOZIA Górka - niewielkie wzniesienie w Sanatorium w okolicach zabudowań gospodarczych zwanych potocznie GARAŻAMI nieznanego pochodzienia. Nazwa pochodzi prawdopodobnie z okresu gdy wypasano na niej kozy. W okresie zimowym miejsce nauki sportów zimowych dla początkujących.
Wzniesienie? Toz to w przedszkolu wielka gora sie wydawala, a zjazdy z niej bywaly karkolomne. Bywaly okresy gdy bylo na Koziej Gorce wrecz tloczno, niestety ostatnio zostala zdewastowana (widac na zdjeciu) przez powstale obok garaze i raczej do celow rekreacyjnych sie juz nie nadaje.
[ Dodano: Nie Wrz 17, 2006 11:07 pm ]
Miejsce to tez jest zwiazane z roznymi dziwnymi historiami, pamietam jak dzis widok pieknego Gazika naszego kolegi zaparkowanego na szczycie w pieknej porannej mgle. Zlosc wlasciciela byla wielka.
Ostatnio zmieniony czw sty 01, 1970 1:00 am przez tomek6996, łącznie zmieniany 1 raz.
Eeej Tomasz, nie jest tak tragicznie. Na południowo wschodniej części do dzisiejszego dnia można sobie pozjeżdżać. W czasie ostatniej zimy mój syn właśnie tam sobie ćwiczył zanim się zdobył na zjazd z WYCIĄGU
Żeby nie było tak ponuro to zamieść zdjęcie z tej użytkowej części Kozij Górki ...Sama na niej zjeżdżałam na sankach , nartach oraz na ...kawałkach linoleum (PCV).....To był zjazd!
Żeby nie było tak ponuro to zamieść zdjęcie z tej użytkowej części Kozij Górki
No problem - jak tylko będę w posiadaniu fotki przedstawiającej inne ujęcie tej sympatycznej górki od razu je tutaj zamieszczę. Dzisiaj miałem ochotę porobić trochę zdjęć do tego działu - ale słońce jest za ostre i na zdjęciach wyszłyby niepotrzebne prześwietlenia. Poczekam więc na bardziej sprzyjające warunki oświetleniowe.
A co do samej Koziej Górki i sportów na niej uprawianych, to... najbardziej karkołomny wyczyn jaki pamiątam na tej górce, to skok na rowerze z prowizorycznej skoczni wykonany przez brata właściciela wcześniej wspomnianego Gazika. Lądowanie wyglądało trochę groźnie - ale na szczęście Tomek wyszedł z tego cało.