KLUB SENIORA - połozone bezpośrednio za sanatoryjnym płotem miejsce, w którym niegdyś wszyscy chętnie organizowali imprezy. Klub Seniora lezy na dnie nieistniejącego już stawu. W latach osiemdziesiątych XXw wyposażony był w ławki i stoły.
Atrakcyjna, zaciszna okolica oraz bezpośrednie sąsiedzctwo zimnego potoczku (do chłodzenia trunków ) czyniły to miejsce rozchwytywanym. Bywały sytuacje, gdzie zbyt późno wybierająca się grupka do Klubu Seniora natrafiała na już imprezującą inną grupkę. Czasem grupki się łączyły w grupy - a czasem (zwłaszcza w przypadku znaczej różnicy wiekowej) trzeba było poprostu ustąpić i szukać innego miejsca... takiego jak na przykład KAMIENIOŁOMY.
Żal serce ściska,że tyle mnie omineło.Ale to sie nie wróci[jak mawiają Czesi].Szkoda tylko,że takie fajne miejsca jak stawy i basen popadły w ruinę i zapomnienie.Czyżby nie było nikogo kto mógłby o to zadbać.Miejscowi,co wy na to?
Wiesz Dana - też mi się serce kraje, ale sytuacja jest dzisiaj całkiem inna niż ta z czasów Państwowego Sanatorium Gruźlicy Kostno- Stawowej. Pompowane kiesyś środki finansowe bezpośrednio z Ministerstwa Zdrowia pozwalały na zatrudnianie sztabu ludzi, zajmujących się między innymi terenem. Nie bez znaczenia była także bliskość Zakładu Karnego, którego "podopieczni" w ramach resocjalizacji pomagali w porządkowaniu Sanatorium. Obecna, ciężka sytuacja w Służbie Zdrowia jest powszechnie znana. Placówka utrzymująca się wyłącznie z kontraktów zawartych z NFOZ na leczenie i rehabilitację absolutnie nie może środków finansowych łozyć na utrzymywanie w ładzie i porządku ponad czterdziestu hektarów terenu.
Przykre jest to co napisałeś ,ale jakże prawdziwe.To niestety znak czasu.A szkoda ,że tak wspaniałe tereny pozostawiono samopas.Bez pana wszystko uległo zniszczeniu,a mogło być tak pięknie,pomarzyć mozna ,nieprawdaż?
Ooo... ja też mam jeszcze jakąś fotkę z tej samej imprezy chyba
P.S. Tak mi się po tych fotkach przykro jakoś zrobiło... Strasznie szkoda, ze nie ma juz wśród nas Ś.P. Darka Jankiewicza. Bardzo fajny i poczciwy chłop z niego był.
Coś się tu nie trzyma kupy. Ławki i stoły były jeszcze w latach 90, bo ja je pamiętam. A z resztą są na zdjęciach a impreza była w 92', tak czy nie?
Ale nawet ja pamiętam imprezy w klubie seniora... Oj, działo się, działo...