Droga do Sanatorium - czy(li) Kamienna Dziura

Pomysły genialne, zwariowane i takie sobie...

Moderatorzy: tamites, tomek6996, mieszkańcy

Awatar użytkownika
DZIDKA
V.I.P.
Posty: 23
Rejestracja: pn mar 19, 2007 10:02 pm
Lokalizacja: JASTRZĘBIE ZDRÓJ

Post autor: DZIDKA »

Witam.Michała tez podziwiałam i podziwiam za te wyczyny szosowe.Pozdrowienia dla niego i Jasi.
Monika
V.I.P.
Posty: 10
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:54 am
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Monika »

Ja pokonuję nieco lepszą nawierzchnią drogę do pracy rowerkiem.Podziwiam mojego byłego sąsiada i przy okazji pozdrawiam całą rodzinę.
Awatar użytkownika
czajski
Administrator
Posty: 261
Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
Lokalizacja: Sanatorium
Kontakt:

Post autor: czajski »

Witam i przepraszam, że tylko tak w biegu.
Pozdrowionka przekażę, choć nie wiem kiedy to nastąpi. Jestem zmuszony ograniczyć do minimum moją obecność na forum. Przez jakiś czas (mam nadzieję, że niezbyt długo to potrwa) będzie mnie bardzo mało. Gdy wszystko wróci do normy, to postaram się nadrobić zaległości ;).

Pozdrawiam - Piotr
krzywusek
Posty: 1
Rejestracja: śr kwie 05, 2006 12:28 pm
Lokalizacja: Kamienna Góra
Kontakt:

Post autor: krzywusek »

Niestety droga do sanatorium jest w tragicznym stanie a zdjęcia Piotrka najlepiej to odzwierciedlają...W zasadzie nawierzchnia zaczęła się psuć już w 2002 roku a dziś mamy 2007 r. i jest...jak jest. Niegdyś odważyłem się dojechać do pracy szosówką ale taki wyjątek zrobiłem może z 5 razy. Dziś trudno mi nawet "wstąpić" do starych znajomych kończąc trening , bo szkoda mi po prostu kół ;)
Zwycięstwo nie jest kwestią czasu, lecz wzniesienia się na szczyty...
www.szosowcy.vel.pl
Bogusław B.
V.I.P.
Posty: 26
Rejestracja: ndz mar 11, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: Bogusław B. »

Drogowcy wzięli się do roboty,wczoraj jadąc do sanatorium zobaczyłem,aż się zdziwiłem została droga zrobiona.Widocznie sumienie ich ruszyło,albo zobaczyli zdjęcia na forum które Piotr zrobił szkoda że do sanatorium nie zrobili, ale to już coś.
Bogdan
ODPOWIEDZ