Stary Album Sanatorium cudownie ocalony...

...jeżeli dysponujesz starymi wzmiankami o obiektach przy ulicy Korczaka, masz stare zdjęcia placówki, lub znasz kogoś, kto chęnie udostępni w/w - daj znać o tym właśnie tutaj

Moderatorzy: tamites, tomek6996, mieszkańcy

Awatar użytkownika
czajski
Administrator
Posty: 261
Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
Lokalizacja: Sanatorium
Kontakt:

Stary Album Sanatorium cudownie ocalony...

Post autor: czajski »

Dokładnie tydzień temu Pan Jarosław Tułaczyk udostępnił na stronie internetowej swojego autorstwa, poświęconej tematyce kamiennogórskiej Album Zdjęć Sanatorium z lat 1929-1932 wraz z krótką informacją opisującą cudowne ocalenie albumu. Jest to zbiór zdjęć okolic Pawilonu II (z uwzględnieniem Garaży), które przedstawiają sceny z życia Kaiser Wilhelm Konderheilstatte w latach największej świetności.

Poniżej cytaty ze strony Pana Tułaczyka:
Autor lub autorzy zdjęć i pierwszy jego właściciel są nieznani. Album został odnaleziony w roku 1945 w jednym z nie­istniejących juz budynków przy obecnej ul. Słonecznej i przez kolejnych kilkadziesiąt lat był przechowywany przez Znalazcę.
Przepraszam za różnice, a czasami i niską jakość skanów zdjęć, ale album był w moich rękach tylko przez jedno popołudnie, a skanowanie wykonane zostało na dwóch różnych skanerach.
Oryginał albumu został przekazany przez dotychczasowych Właścicieli Dolnośląskiemu Centrum Rehabilitacji Sp. z o.o. w Kamiennej Górze.
[...]
Składam wielkie podziękowania Właścicielom albumu, którzy pragną zostać anonimowi, za jego udostępnienie i prze­chowanie przez kilkadziesiąt lat. To dzięki Nim mogą Państwo zobaczyć obiekty obecnego Dolnośląskiego Centrum Rehabilitacji Sp. z o.o. w Kamiennej Górze w latach 1929-1932, a także poczuć klimat tamtych czasów.
  • A my składamy wielkie podziękowania dla Pana Panie Jarku za udostępnienie scanów tego wspaniałego znaleziska w sieci. Dzięki temu album może ujrzeć praktycznie każdy zainteresowany.

Zobacz zdjęcia z Albumu od Pana Jarosława Tułaczyka
Awatar użytkownika
tamites
V.I.P.
Posty: 31
Rejestracja: pn mar 27, 2006 9:47 pm
Lokalizacja: stąd

Post autor: tamites »

Dziękuję panu Jarosławowi Tułaczykowi za opublikowanie pięknego albumu :lol: , Piotrkowi za namiar na album :lol: a wielkie feeeee dla DCR za TAJEMNICĘ .... :( To nie tylko zakład - szpital ale też historia naszej wioski cudów i nic tego nie zmieni....Ale to czują tylko rdzenni mieszkańcy....tego żaden przybysz nie czuje...Oni mają swoje wioski...
Awatar użytkownika
czajski
Administrator
Posty: 261
Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
Lokalizacja: Sanatorium
Kontakt:

Post autor: czajski »

tamites pisze:a wielkie feeeee dla DCR za TAJEMNICĘ
Eee no... dlaczego zaraz TAJEMNICĘ? :-). Ja to sobie myślę, że Zarząd DCR Sp. z o. o. zastanawia się nad tym, jakiej firmie powierzyć wydrukowanie reprodukcji w formacie minimum A3 (przecież nie zrobi się tego na byle drukarce - porządny ploter jest potrzebny, a za wiele ich w okolicy nie ma) oraz jakie pomieszczenie wygospodarować na urządzenie galeryjki z wystawionymi wydrukami A3 lub większymi...
No co?... Zawsze byłem niepoprawnym optymistą :wink:
Awatar użytkownika
tomek6996
V.I.P.
Posty: 74
Rejestracja: pn mar 27, 2006 6:09 pm
Lokalizacja: ex. Sanatorium obecnie Glogow

Post autor: tomek6996 »

Nie wazne jak , gdzie i kiedy, wazne ,ze sa! Ja jak i Wyna pewno przezylem lekkie klapniecie szczeki. Tym bardziej ,ze wychowywalem sie na II pawilonie i zawsze byl on mi blizszy niz jedynka.
Awatar użytkownika
tamites
V.I.P.
Posty: 31
Rejestracja: pn mar 27, 2006 9:47 pm
Lokalizacja: stąd

Post autor: tamites »

Nasz budynek D2 przerobiono, na niekorzyść..

Myślę,że dobudówka w jego lewej części czyli zabudowane tarasy i po prawej zabudowana wiata tarasowa strasznie zepsuła pierwotną wersję..

Ale dzięki temu miałam gdzie mieszkać i nadal mam..( a może to pech właśnie..? bo jakby nie zabudowali to emigracja byłaby konieczna z braku mieszkań na terenie i to by było niezłe...a tak się deczko zasiedziałam...)

Myślę, że widok przestrzeni terenu nie zarośniętej chaszczami jest taki piękny...Brakuje na naszym terenie tej otwartości......

Nawet poznałam alejkę przed paw. drugim, co to przy niej stał kiosk w latach kryzysu..a na zdjęciach widać młodziutkie lipy......Zawsze zastanawiałam się ile mogą mieć lat -teraz wiem!
Awatar użytkownika
czajski
Administrator
Posty: 261
Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
Lokalizacja: Sanatorium
Kontakt:

Post autor: czajski »

tamites pisze:Nasz budynek D2 przerobiono, na niekorzyść..
Próbuję znaleźć miejsce, które przerobiono by na korzyść... jakoś na razie mam problem ze znalezieniem :?

[ Dodano: Nie Gru 10, 2006 8:42 pm ]
tomek6996 pisze:Nie ważne jak , gdzie i kiedy, ważne ,ze są! Ja jak i Wy na pewno przeżyłem lekkie klapniecie szczeki. Tym bardziej, ze wychowywałem się na II pawilonie i zawsze był on mi bliższy niż jedynka.
Na pewno to co ja przeżyłem nie było "lekkim klapnięciem szczęki", cokolwiek to ma oznaczać ;). Aby opisać moje doznania towarzyszące pierwszej reakcji na wiadomość o odnalezieniu starego albumu, należałoby użyć sformułowania "klapa mi opadła całkowicie" (i nie chciała się podnieść przez co najmniej tydzień) ;). Dla mnie jednak, II pawilon to nie tylko miejsce się wychowania.
(poprawna polszczyzna zaczerpnięta z mojego ulubionego filmu Marka Koterskiego "Dzień Świra"... scena, w której Adaś Miauczyński dostaje leki od dr Marejki "na się nie starzenie" ;-) )
Karolina Łuczyń
V.I.P.
Posty: 12
Rejestracja: ndz lut 17, 2008 9:03 am
Lokalizacja: Świebodzice

Post autor: Karolina Łuczyń »

Czy zdjecie 99 przedstawia Wintersall?

Obrazek
Karo Łuczyńska
Awatar użytkownika
czajski
Administrator
Posty: 261
Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
Lokalizacja: Sanatorium
Kontakt:

Post autor: czajski »

Tak Karolino - zdjęcie 099.jpg przedstawia Salę zimową wyposażoną w świetliki w suficie wykonane ze specjalnego szkła wykonanego z piasku przywożonego z Hiszpanii - zawierającego duże stężenie kwarcu. Szkło z podwyższoną zawartością kwarcu przepuszczało znacznie większą ilość promieniowania ultrafioletowego w stosunku do zwykłej szyby, co z kolei wykorzystywano przy klimatycznym leczeniu gruźlicy. Niestety - zmiana profilu szpitala uczyniła owe świetliki nieużytecznymi i obecnie są w stanie likwidacji. Obrazek

Salę zimową przedstawiają też inne zdjęcia - n.p. 101.jpg
Obrazek
Karolina Łuczyń
V.I.P.
Posty: 12
Rejestracja: ndz lut 17, 2008 9:03 am
Lokalizacja: Świebodzice

Post autor: Karolina Łuczyń »

To niesamowite, kiedy teraz o tym myślę, tata pod koniec życia pragnął mieć małą oranżerię taki ogród zimowy, czy werandę, pewnie śnił o tej cudownie świetlistej przestrzeni z wirującym śniegiem za oknem. Chciał tam hodować kawę i cytryny, co się niestety nie ziściło. Światło na tych czarno białych zdjęciach jest przecudowne aż chce mi się uśmiechać patrząc na te dzieci...
Karo Łuczyńska
Jan Stachura
V.I.P.
Posty: 10
Rejestracja: pt lut 08, 2008 5:34 pm

Post autor: Jan Stachura »

W latach 50tych tez byly konie.Uzywane byly do odsnierzanja i prac polowych a furmanem byl jeden z późniejszych [szych] sanatoryjnych Jan (przyp. admin: zapewne chodzi o Pana Barteckiego - pioniera rehabilitacji w Państwowym Sanatorium Gruźlicy Kostno - Stawowej)
ODPOWIEDZ