Jak to było 25 lat temu
Moderatorzy: tamites, tomek6996, mieszkańcy
Jak to było 25 lat temu
Dziś rocznica ogłoszenia ''stanu wojennego''.Czy ktoś pamięta i może opisać ten dzień w Sanatorium? A może nie wart wspominać? 
- czajski
- Administrator
- Posty: 261
- Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
- Lokalizacja: Sanatorium
- Kontakt:
W skrócie opowiem, jak ja to pamiętam z pozycji nastoletniego chłopca 
Sanatorium, a właściwie to wtedy już Wojewódzki Szpital Specjalistyczny Chorób Narządu Ruchu został sklasyfikowany jako obiekt militarny i otrzymał dyrektora komisarycznego (pamiętacie jeszcze gostka?). Nie wiem na ile to były oficjalne informacje, ale mówiło się o przygotowywaniu miejsc szpitalnych na potrzeby wojska i ZOMO w przypadku większych rozruchów we Wrocławiu i miastach okolicznych. Ewakuowano wszystkich pacjentów szpitala (stan był i tak niski ze względu na okres przedświąteczny). Z ewakuacją w grudniu 1981 kojarzy mi się "zniknięcie" kilku "wiecznych" charakterystycznych dla Sanatorium pacjentów (m.in. Pani Ziutka Cyrazy i Pani Weronika - pacjentka na wózku inwalidzkim siedząca całymi dniami przy oknie ówczesnego oddz. V wychodzącym na moje podwórko).
Poza tym z okolicznością wprowadzenia Stanu Wojennego kojarzy mi się przerwane kino nocne, brak Teleranka nazajutrz, wiecznie przemawiający w TV Jaruzelski, prezenterzy TV w mundurach wojskowych oraz wszechobecną atmosferę ogromnego niepokoju i niepewności o dalsze losy naszego kraju.
P.S.
- o i to powiedzonko też mi się kojarzy ze Stanem Wojennym:
PRON* Cie żywi,
PRON* Cie broni,
PRONCIE ZAWSZE TRZYMAJ W DŁONI
* PRON- Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego - organizacja polityczna utworzona w okresie stanu wojennego przez PZPR i podporządkowane jej stronnictwa i organizacje katolickie w celu propagandowego wykazania poparcia społeczeństwa dla polityki partii, a w szczególności wprowadzenia stanu wojennego
Sanatorium, a właściwie to wtedy już Wojewódzki Szpital Specjalistyczny Chorób Narządu Ruchu został sklasyfikowany jako obiekt militarny i otrzymał dyrektora komisarycznego (pamiętacie jeszcze gostka?). Nie wiem na ile to były oficjalne informacje, ale mówiło się o przygotowywaniu miejsc szpitalnych na potrzeby wojska i ZOMO w przypadku większych rozruchów we Wrocławiu i miastach okolicznych. Ewakuowano wszystkich pacjentów szpitala (stan był i tak niski ze względu na okres przedświąteczny). Z ewakuacją w grudniu 1981 kojarzy mi się "zniknięcie" kilku "wiecznych" charakterystycznych dla Sanatorium pacjentów (m.in. Pani Ziutka Cyrazy i Pani Weronika - pacjentka na wózku inwalidzkim siedząca całymi dniami przy oknie ówczesnego oddz. V wychodzącym na moje podwórko).
Poza tym z okolicznością wprowadzenia Stanu Wojennego kojarzy mi się przerwane kino nocne, brak Teleranka nazajutrz, wiecznie przemawiający w TV Jaruzelski, prezenterzy TV w mundurach wojskowych oraz wszechobecną atmosferę ogromnego niepokoju i niepewności o dalsze losy naszego kraju.
P.S.
- o i to powiedzonko też mi się kojarzy ze Stanem Wojennym:
PRON* Cie żywi,
PRON* Cie broni,
PRONCIE ZAWSZE TRZYMAJ W DŁONI
* PRON- Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego - organizacja polityczna utworzona w okresie stanu wojennego przez PZPR i podporządkowane jej stronnictwa i organizacje katolickie w celu propagandowego wykazania poparcia społeczeństwa dla polityki partii, a w szczególności wprowadzenia stanu wojennego
Ostatnio zmieniony śr gru 13, 2006 10:45 pm przez czajski, łącznie zmieniany 2 razy.
- tomek6996
- V.I.P.
- Posty: 74
- Rejestracja: pn mar 27, 2006 6:09 pm
- Lokalizacja: ex. Sanatorium obecnie Glogow
I jeszcze bylo PRONCIE NIGDY NIE ZAWIEDZIE !
Ja w tym czasie juz nie mieszkalem w Sanatorium, pamietam tylko ,ze byly to lata ze wspanialymi zimami i nasze wyprawy sniezne na Kamieniolomy , Wal Walbrzyski i w ogole po okolicy. A 13 grudnia zastal mnie u dziadkow na wsi, mozna powiedziec w srodku lasu , gdzie zadna cywilizacja jeszcze nie dochodzila. Wkurzylo mnie ,ze rano nie bylo teleranka i ciagle gadal ten gosciu w mundurze. Pozniejsze wyjazdy do Sanatorium urozmaicone byly tym , ze trzeba sobie bylo zalatwic jakas WIZE na przejazd z jednego wojewodztwa do drugiego i w okolicach Strzegomia zawsze stal patrol sprawdzajacy mniej lub bardziej zawartosc autobusu.
Ja w tym czasie juz nie mieszkalem w Sanatorium, pamietam tylko ,ze byly to lata ze wspanialymi zimami i nasze wyprawy sniezne na Kamieniolomy , Wal Walbrzyski i w ogole po okolicy. A 13 grudnia zastal mnie u dziadkow na wsi, mozna powiedziec w srodku lasu , gdzie zadna cywilizacja jeszcze nie dochodzila. Wkurzylo mnie ,ze rano nie bylo teleranka i ciagle gadal ten gosciu w mundurze. Pozniejsze wyjazdy do Sanatorium urozmaicone byly tym , ze trzeba sobie bylo zalatwic jakas WIZE na przejazd z jednego wojewodztwa do drugiego i w okolicach Strzegomia zawsze stal patrol sprawdzajacy mniej lub bardziej zawartosc autobusu.
- czajski
- Administrator
- Posty: 261
- Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
- Lokalizacja: Sanatorium
- Kontakt:
Poniżej, już nie z pamięci własnej - ale z podpowiedzi nico starszych sąsiadów i znajomych:
Jeszcze powiedzenia ośmieszające PRON...
PRON Cie wzywa!
Kobieto, PRON Cie czeka!
PRON cie żywi, PRON cie chroni, trzymaj PRON cie mocno w dłoni
PRON - won za Don!
Zdziwiły się OKON-ie że PRON-cie wyrosło WRON-ie
i ośmieszające powiedzonka na WRON* , która nam ten cały Stan Wojenny w życie wprowadziła:
Orła wrona nie pokona!
Wron - won za Don!
To nic, że kraczą WRONy
WRONa nas nie pokona!
13-tego grudnia, roku pamiętnego wykluła się wrona z jaja czerwonego...
*WRON... Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego to organ administrujący Polską w czasie stanu wojennego. Powstała w nocy 12/13 grudnia 1981, a rozwiązana została 22 lipca 1983. Kierowana przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego WRON miała charakter całkowicie pozakonstytucyjny, posiadała cechy junty wojskowej.
Jeszcze powiedzenia ośmieszające PRON...
PRON Cie wzywa!
Kobieto, PRON Cie czeka!
PRON cie żywi, PRON cie chroni, trzymaj PRON cie mocno w dłoni
PRON - won za Don!
Zdziwiły się OKON-ie że PRON-cie wyrosło WRON-ie
i ośmieszające powiedzonka na WRON* , która nam ten cały Stan Wojenny w życie wprowadziła:
Orła wrona nie pokona!
Wron - won za Don!
To nic, że kraczą WRONy
WRONa nas nie pokona!
13-tego grudnia, roku pamiętnego wykluła się wrona z jaja czerwonego...
*WRON... Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego to organ administrujący Polską w czasie stanu wojennego. Powstała w nocy 12/13 grudnia 1981, a rozwiązana została 22 lipca 1983. Kierowana przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego WRON miała charakter całkowicie pozakonstytucyjny, posiadała cechy junty wojskowej.
-
Andrzej Handzlik
- V.I.P.
- Posty: 29
- Rejestracja: wt sie 01, 2006 4:42 pm
- Lokalizacja: Kęty
A ja znowu nie na temat , moze dlatego ze moje wspomnienia z tego okresu sa " rozne "
, Panie Piotrze wspomnial Pan o osobach " stale " przebywajacych w sanatorium tzn. przewlekle chorych , na wozkach ktore wyjechaly w tamtym okresie , czy jakies wiadomosci o ich dalszych losach dotarly do sanatorium , pytam dlatego ze w latach 64 - 71 gdy sam jezdzilem na wozku bylo tych osob kilka , na oddziale I w pawilonie II bylo pare kobiet a na V kilku mezczyzn .
- czajski
- Administrator
- Posty: 261
- Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
- Lokalizacja: Sanatorium
- Kontakt:
Ojooj trudne pytanie Panie Andrzeju. Przyszedłem na świat pod koniec tego okresu o którym Pan pisze. Z dzieciństwa pamiętam zaledwie kilka osób charakterystycznych dla Sanatorium m.in. Stasia Gaładzę, Jana Stachurę, Frania Szczęśniaka, Ziutę Cyrazy i wspomnianą już Panią Weronikę. Tak szczerze mówiąc (pisząc), to znało się pacjentów więcej - ale nie z nazwiska ani nawet z imienia.