Pozostałe widoczki (m.in. rynek w Trutnovie, i w Zacler'u) można oglądać tutaj
A jak się sprawa przedstawia z obrazami z webamerek w najbliższej nam okolicy?
Spróbowałem zaprzęgnąć jedną z najlepszych przeglądarek do pracy i oto co z tego wyszło....
Najbliżej Sanatorium znalazłem obraz z Centrum Sportu i Rekreacji w Karpaczu.
Niestety, obraz żałosnej jakości, poza tym kamera ustawiona chyba pod słońce:
[center]
[/center]Od Karpacza całkiem niedaleko do wyciągu krzesełkowego na Kopę. Tutaj obraz z kamerki też bardzo niskiej jakości ale chociaż nie pod słońce:
[center]
[/center]O wiele dalej znalazłem obraz ze stolicy naszego dawnego województwa lecz nadawany juz w całkiem odmiennej technice. Częste odświezanie w technologi "flash" niestety odbiło się na jakości:
<center><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/sh ... on=7,0,0,0" id="ratusz" align="middle" height="270" width="720">
<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain">
<param name="movie" value="http://jelonka.com/ratusz.swf">
<param name="quality" value="low">
<param name="bgcolor" value="#ffffff">
<embed src="http://jelonka.com/ratusz.swf" quality="high" bgcolor="#ffffff" name="ratusz" allowscriptaccess="sameDomain" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" align="middle" height="270" width="720">
</object></center>
Porównując powyższe obrazy do widoczku Śnieżki, Zacler'a:
[center]
[/center]albo Trutnov'a:
[center]
w stosunku do Czechów wypadamy niezbyt dobrze, (staram się nie używać słowa tragicznie). Ale jest w tym jakaś prawidłowość, że Czesi zawsze nas wyprzedzali w sprawach technicznych (celowo pominę politykę i gospodarkę). Do odbioru naszej publicznej telewizji w godziwych warunkach zawsze potrzebne były skomplikowane instalacje antenowe, wówczas gdy do oglądania CTV1 czy CTV2 w przyzwoitej jakości wystarczał kawałek drutu wetknięty do gniazda antenowego. Identycznie sprawa wygląda z odbiorem stacji radiowych.
Wypada wspomnieć jeszcze o wyższości (większej mocy) nadajników czeskich sieci komórkowych... Swojego czasu mieszkając w Sanatorium - czyli Polsce musiałem uważać żeby nie odebrać telefonu od żonki w momencie gdy mój telefon bez mojej wiedzy przełączył się na czeską sieć Oscar w ramach roamingu, którego z resztą nie można było wyłączyć bo operator nie przewidział takiej możliwości.
[center]Jeżeli znacie jakieś ciekawe widoczki z webkamer OnLine w naszej okolicy,
to proponuję zamieszczać informacje o nich i namiary jako odpowiedzi w tym temacie.[/center]