Ziutka C. - Pani Ziuta
: wt mar 28, 2006 2:53 pm
Szperając w pamięci zastanawiam się niejednokrotnie, jak potoczyły się losy Ziuty Cyrazy, przebywającej w Sanatorium długoletniej kuracjuszki. Nie wiem czy dobrze kojarzę - ale ślad po niej zaginął po roku 1981, kiedy to wypisano z Sanatorium większość kuracjuszy - pacjentów, wprowadzono komisarycznego dyrektora i wszystko wskazywało na to, że szykują szpital na obiekt zmobilizowany - militarny. Ale wrócę do tematu, pani Ziuta C. została w moich wspomnieniach jako krótko ostrzyżona, sympatyczna kobieta, na którą większość miejscowych dzieciaków wołało "ciocia" i która w czasie niedzielnych mszy św. zastępowała ministranta w miejscowej kaplicy 
Pamiętacie ją?
Pamiętacie ją?