Strona 1 z 2

Droga do Sanatorium - czy(li) Kamienna Dziura

: pt kwie 20, 2007 6:47 pm
autor: czajski
Kiedyś jeszcze przed reorganizacją forum był już poruszany temat (a właściwie problem) drogi dojazdowej do Sanatorium i dziur na jakie jest narażony każdy, kto chce tutaj dojechać, włącznie z pacjentami w karetkach nierzadko z uszkodzonymi kręgosłupami lub innymi ważnymi narządami ruchu. Minął ponad rok od tamtego momentu i... dziur przybyło - co jest sprawą chyba dziwną dla służb drogowych ;)
Na szczęście dla nas wszystkich mieliśmy wyjątkowo łagodną zimę. W najgorszym przypadku następujące po sobie roztopy i mrozy mogły całkowicie zniszczyć wcześniej już i tak dziurawą nawierzchnię. Najciekawsze jest to, że odpowiedzialne służby drogowe codziennie dojeżdżają do pracy przez ten odcinek drogi.

[center]
ObrazekObrazekObrazek

ObrazekObrazek
[/center]

Oglądając powyższe fotki, łatwo się można domyślić po lewostronnym ruchu, że są to obrazki z Australijskich bezdroży. Z lewej strony widać nowo wybudowane budynki Rejonu Dróg Publicznych - czy jak tam się oni teraz nazywają to w sumie już sam nie wiem....

: pt kwie 20, 2007 9:25 pm
autor: Bogusław B.
Witam.Tu Piotrze masz racje pod latarnią najciemniej to aż wstyd, żeby przy rejonie dróg były takie dziury a najgorzej jest po opadach deszczu to można sobie auto pokiereszować kto drogi nie zna.Ale u nas jeszcze gorzej i to byłe miasto wojewódzkie szkoda gadać w tym kraju to już lepiej nie będzie my Polacy jesteśmy już uodpornieni na niedogodności.Pozdrawiam Bogdan.

: sob kwie 21, 2007 7:59 pm
autor: apipn
Dawno mnie u Was nie było, ale pamiętam jak ten odcinek wyglądał w lutym - MASAKRA!!!!!!!!!!!!!! Ponoć będzie lepiej, przynajmniej u mnie. Zdobyliśmy EURO 2012 i teraz się zaczną budowy, przebudowy itd., a co za tym idzie cała masa korków. YYYhhhh. Nie wiem co gorsze - wasze dziury czy to co zacznie się tu dziać...

: sob kwie 21, 2007 8:14 pm
autor: Bogusław B.
Piotrek które twoje auto?.To aż szkoda go niszczyć.

: sob kwie 21, 2007 8:50 pm
autor: czajski
...widzisz tego Scott'a (rower) opartego o prawą barierkę mostu na zdjęciu nr 2 :?: Tym pojazdem zjechałem na sesję zdjęciową asfaltowego poligonu ;)

: sob kwie 21, 2007 9:25 pm
autor: waga
To chyba najlepszy środek lokomocji na'' WASZĄ AUTOSTRADĘ" :wink: :P

: ndz kwie 22, 2007 6:12 pm
autor: Bogusław B.
Witam,no zauważyłem ale nie chciałem być złośliwym każdy pojazd jest dobry,nieważne czy ma napęd mechaniczny czy nożny.

: ndz kwie 22, 2007 8:50 pm
autor: czajski
Bogusław B. pisze:[...]no zauważyłem ale nie chciałem być złośliwym[...]
A dlaczego miałbys być odebrany jako złośliwy :?: ;).
Samochodem przemieszczam się z konieczności - rowerem dla przyjemności ;)
Czasami niektóre wycieczki rowerowe dokumentuję fotograficznie.

: pn kwie 23, 2007 8:45 pm
autor: Monika
Tak sobie patrzę na tą drogę i przypomina mi ona jak przyjechałam do Sanatorium rozpocząć pracę,ponieważ był to późny wieczór i żaden autobus już nie jechał postanowiłam pieszo pokonać odległość własnie tą drogą która wtedy była równiuteńka i pięknie lśniła w księżycowym blasku a jeszcze piękniej w tej poświacie wyglądało Sanatorium,tego widoku nie zapomnę.Dziwne nie bałam się,czułam się bezpiecznie.Powiedziałam sobie - zostaję.

: ndz kwie 29, 2007 8:14 am
autor: czajski
Monika pisze:postanowiłam pieszo pokonać odległość właśnie tą drogą która wtedy była równiuteńka
Przypuszczam, że droga ta wtedy została świeżo wyremontowana a jej część dopiero co utworzona. Odcinek, na który obecnie najbardziej "psioczymy" jest najmłodszym odcinkiem tej drogi. Wcześniej droga prowadziła przez kamieniołomy (obecną siedzibę Rejonu Dróg Publicznych). Pamiętam te czasy bardzo słabiutko - jak przez mgłę ;(.

: ndz kwie 29, 2007 11:10 am
autor: tomek6996
Mi zawsze podobal sie koncowy odcinek tej drogi i sama brama wjazdowa do Sanatorium. Niestety ktos wpadl na pomysl coby ja oszpecic, rozbierajac jej czesc. A powodem zdaje sie byly nie mieszczace sie kombajny , ktore przez teren Sanatorium przejezdzaly na sasiednie pola.

: ndz kwie 29, 2007 5:49 pm
autor: DZIDKA
Witam.Współczuje Wam tej drogi,nawet nasze w Jastrzębiu po szkodach górniczych lepiej wyglądają.Pozdrawiam.Wytrwałości życze.

: ndz kwie 29, 2007 6:30 pm
autor: kuba1962
Nawet na rowerze trzeba czynić ekwilibrystyczne zwody żeby przejechać :) :D

: ndz kwie 29, 2007 9:14 pm
autor: czajski
A propos rowerowych wyczynów, to wyrazy podziwu i uznania dla Michała Myszkowskiego, który po tak trudnej nawierzchni potrafi się poruszać sportowym rowerem szosowym na oponkach cieńszych od mojego małego palca. Zjazd z Sanatorium do Czadrowa ma tylko około 1000 metrów - ale stopień nierówności (pomijając dziury) czyni ten odcinek wyjątkowo trudnym i nieprzyjemnym do pokonania. Osobiście ze względów bezpieczeństwa i komfortu jazdy przesiadłem się na rower MTB a szosówka czeka na "lepsze czasy" ;)

: pn kwie 30, 2007 8:59 pm
autor: Bogusław B.
No Michał to najwytrwalszy weteran szos,on całe życie to na rowerze jak go pamiętam.