Strona 1 z 1

KLUB SENIORA

: ndz wrz 24, 2006 1:23 pm
autor: czajski
KLUB SENIORA - połozone bezpośrednio za sanatoryjnym płotem miejsce, w którym niegdyś wszyscy chętnie organizowali imprezy. Klub Seniora lezy na dnie nieistniejącego już stawu. W latach osiemdziesiątych XXw wyposażony był w ławki i stoły.
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Atrakcyjna, zaciszna okolica oraz bezpośrednie sąsiedzctwo zimnego potoczku (do chłodzenia trunków :-)) czyniły to miejsce rozchwytywanym. Bywały sytuacje, gdzie zbyt późno wybierająca się grupka do Klubu Seniora natrafiała na już imprezującą inną grupkę. Czasem grupki się łączyły w grupy - a czasem (zwłaszcza w przypadku znaczej różnicy wiekowej) trzeba było poprostu ustąpić i szukać innego miejsca... takiego jak na przykład KAMIENIOŁOMY.

: ndz wrz 24, 2006 1:49 pm
autor: waga
Żal serce ściska,że tyle mnie omineło.Ale to sie nie wróci[jak mawiają Czesi].Szkoda tylko,że takie fajne miejsca jak stawy i basen popadły w ruinę i zapomnienie.Czyżby nie było nikogo kto mógłby o to zadbać.Miejscowi,co wy na to?

: ndz wrz 24, 2006 2:11 pm
autor: czajski
Wiesz Dana - też mi się serce kraje, ale sytuacja jest dzisiaj całkiem inna niż ta z czasów Państwowego Sanatorium Gruźlicy Kostno- Stawowej. Pompowane kiesyś środki finansowe bezpośrednio z Ministerstwa Zdrowia pozwalały na zatrudnianie sztabu ludzi, zajmujących się między innymi terenem. Nie bez znaczenia była także bliskość Zakładu Karnego, którego "podopieczni" w ramach resocjalizacji pomagali w porządkowaniu Sanatorium. Obecna, ciężka sytuacja w Służbie Zdrowia jest powszechnie znana. Placówka utrzymująca się wyłącznie z kontraktów zawartych z NFOZ na leczenie i rehabilitację absolutnie nie może środków finansowych łozyć na utrzymywanie w ładzie i porządku ponad czterdziestu hektarów terenu.

: ndz wrz 24, 2006 2:23 pm
autor: waga
Przykre jest to co napisałeś ,ale jakże prawdziwe.To niestety znak czasu.A szkoda ,że tak wspaniałe tereny pozostawiono samopas.Bez pana wszystko uległo zniszczeniu,a mogło być tak pięknie,pomarzyć mozna ,nieprawdaż?

: ndz wrz 24, 2006 2:44 pm
autor: tomek6996
Taaaaaa. Tu mialem pierwszy kontakt z mocniejszym alkoholem , he he, a na zdjeciu KLUB SENIORA jeszcze z czasow swietnosci, sierpien 1992.

Obrazek


Nalezy dodac , ze niektore imprezy byly tak glosne, ze slychac je bylo nawet na przystanku.

: ndz wrz 24, 2006 3:05 pm
autor: czajski
Ooo... ja też mam jeszcze jakąś fotkę z tej samej imprezy chyba :-)

Obrazek

P.S. Tak mi się po tych fotkach przykro jakoś zrobiło... Strasznie szkoda, ze nie ma juz wśród nas Ś.P. Darka Jankiewicza. Bardzo fajny i poczciwy chłop z niego był.

: pn wrz 25, 2006 10:24 am
autor: apipn
Coś się tu nie trzyma kupy. Ławki i stoły były jeszcze w latach 90, bo ja je pamiętam. A z resztą są na zdjęciach a impreza była w 92', tak czy nie?
Ale nawet ja pamiętam imprezy w klubie seniora... Oj, działo się, działo...