Jak to było 25 lat temu

Odpowiedz

Kod potwierdzający
Wprowadź kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość znaków nie ma znaczenia.
Emotikony
:D :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :@: :alien: :bom: :cheese: :eye: :cyclops:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Jak to było 25 lat temu

autor: czajski » pt gru 15, 2006 10:58 pm

Ojooj trudne pytanie Panie Andrzeju. Przyszedłem na świat pod koniec tego okresu o którym Pan pisze. Z dzieciństwa pamiętam zaledwie kilka osób charakterystycznych dla Sanatorium m.in. Stasia Gaładzę, Jana Stachurę, Frania Szczęśniaka, Ziutę Cyrazy i wspomnianą już Panią Weronikę. Tak szczerze mówiąc (pisząc), to znało się pacjentów więcej - ale nie z nazwiska ani nawet z imienia.

autor: Andrzej Handzlik » czw gru 14, 2006 5:13 pm

A ja znowu nie na temat , moze dlatego ze moje wspomnienia z tego okresu sa " rozne " 8) , Panie Piotrze wspomnial Pan o osobach " stale " przebywajacych w sanatorium tzn. przewlekle chorych , na wozkach ktore wyjechaly w tamtym okresie , czy jakies wiadomosci o ich dalszych losach dotarly do sanatorium , pytam dlatego ze w latach 64 - 71 gdy sam jezdzilem na wozku bylo tych osob kilka , na oddziale I w pawilonie II bylo pare kobiet a na V kilku mezczyzn .

autor: czajski » śr gru 13, 2006 10:24 pm

Poniżej, już nie z pamięci własnej - ale z podpowiedzi nico starszych sąsiadów i znajomych:
Jeszcze powiedzenia ośmieszające PRON...

PRON Cie wzywa!
Kobieto, PRON Cie czeka!
PRON cie żywi, PRON cie chroni, trzymaj PRON cie mocno w dłoni
PRON - won za Don!
Zdziwiły się OKON-ie że PRON-cie wyrosło WRON-ie


i ośmieszające powiedzonka na WRON* , która nam ten cały Stan Wojenny w życie wprowadziła:

Orła wrona nie pokona!
Wron - won za Don!
To nic, że kraczą WRONy
WRONa nas nie pokona!
13-tego grudnia, roku pamiętnego wykluła się wrona z jaja czerwonego...


*WRON... Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego to organ administrujący Polską w czasie stanu wojennego. Powstała w nocy 12/13 grudnia 1981, a rozwiązana została 22 lipca 1983. Kierowana przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego WRON miała charakter całkowicie pozakonstytucyjny, posiadała cechy junty wojskowej.

autor: tomek6996 » śr gru 13, 2006 10:12 pm

I jeszcze bylo PRONCIE NIGDY NIE ZAWIEDZIE !

Ja w tym czasie juz nie mieszkalem w Sanatorium, pamietam tylko ,ze byly to lata ze wspanialymi zimami i nasze wyprawy sniezne na Kamieniolomy , Wal Walbrzyski i w ogole po okolicy. A 13 grudnia zastal mnie u dziadkow na wsi, mozna powiedziec w srodku lasu , gdzie zadna cywilizacja jeszcze nie dochodzila. Wkurzylo mnie ,ze rano nie bylo teleranka i ciagle gadal ten gosciu w mundurze. Pozniejsze wyjazdy do Sanatorium urozmaicone byly tym , ze trzeba sobie bylo zalatwic jakas WIZE na przejazd z jednego wojewodztwa do drugiego i w okolicach Strzegomia zawsze stal patrol sprawdzajacy mniej lub bardziej zawartosc autobusu.

autor: czajski » śr gru 13, 2006 8:06 pm

W skrócie opowiem, jak ja to pamiętam z pozycji nastoletniego chłopca ;-)
Sanatorium, a właściwie to wtedy już Wojewódzki Szpital Specjalistyczny Chorób Narządu Ruchu został sklasyfikowany jako obiekt militarny i otrzymał dyrektora komisarycznego (pamiętacie jeszcze gostka?). Nie wiem na ile to były oficjalne informacje, ale mówiło się o przygotowywaniu miejsc szpitalnych na potrzeby wojska i ZOMO w przypadku większych rozruchów we Wrocławiu i miastach okolicznych. Ewakuowano wszystkich pacjentów szpitala (stan był i tak niski ze względu na okres przedświąteczny). Z ewakuacją w grudniu 1981 kojarzy mi się "zniknięcie" kilku "wiecznych" charakterystycznych dla Sanatorium pacjentów (m.in. Pani Ziutka Cyrazy i Pani Weronika - pacjentka na wózku inwalidzkim siedząca całymi dniami przy oknie ówczesnego oddz. V wychodzącym na moje podwórko).
Poza tym z okolicznością wprowadzenia Stanu Wojennego kojarzy mi się przerwane kino nocne, brak Teleranka nazajutrz, wiecznie przemawiający w TV Jaruzelski, prezenterzy TV w mundurach wojskowych oraz wszechobecną atmosferę ogromnego niepokoju i niepewności o dalsze losy naszego kraju.
P.S.
- o i to powiedzonko też mi się kojarzy ze Stanem Wojennym:

PRON* Cie żywi,
PRON* Cie broni,
PRONCIE ZAWSZE TRZYMAJ W DŁONI


* PRON- Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego - organizacja polityczna utworzona w okresie stanu wojennego przez PZPR i podporządkowane jej stronnictwa i organizacje katolickie w celu propagandowego wykazania poparcia społeczeństwa dla polityki partii, a w szczególności wprowadzenia stanu wojennego

Jak to było 25 lat temu

autor: waga » śr gru 13, 2006 1:10 pm

Dziś rocznica ogłoszenia ''stanu wojennego''.Czy ktoś pamięta i może opisać ten dzień w Sanatorium? A może nie wart wspominać? :?:

Na górę