po wakacjach
Moderatorzy: tamites, tomek6996, mieszkańcy
po wakacjach
Witajcie znajomi z forum. Co tam u Was slychać nowego,jak minęły wakacje i sezon urlopowy? A może ktoś był w Sanatorium? Podzielcie się swoimi wrażeniami,bo inaczej nasze forum'' zdechnie''. Nie możemy czekać tylko na to ,co zaproponuje Piotr,bo wiadomo, przybyło mu obowiązków
. A może ktoś ma nowe zdjęcia z Sanatorium i okolic? W Sudetach musi być teraz pięknie.Jaka szkoda ,że nie mogę tam być
Czekam na odzew. Pozdrawiam WSZYSTKICH bywalców .

- czajski
- Administrator
- Posty: 261
- Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
- Lokalizacja: Sanatorium
- Kontakt:
Wiele ostatnio spaceruję po Sanatorium. Wrzuciłem więc parę fotek (zrobionych niestety przy użyciu telefonu komórkowego) z tych spacerów...
[center]

[/center]
Więcej zdjęć w Galerii w albumie Cztery pory roku - Jesień
W najbliższych dniach będę się starał wzbogacić galerię w dziale Ludzie Sanatorium. Ze względu na personalny charakter zbioru jest on zabezpieczony hasłem. Hasło jest udostępniane przez PW lub GG pod numerem 104391
P.S. - sorry, że tak w biegu...
[center]

[/center]
Więcej zdjęć w Galerii w albumie Cztery pory roku - Jesień
W najbliższych dniach będę się starał wzbogacić galerię w dziale Ludzie Sanatorium. Ze względu na personalny charakter zbioru jest on zabezpieczony hasłem. Hasło jest udostępniane przez PW lub GG pod numerem 104391
P.S. - sorry, że tak w biegu...
po wakacjach
Po wakacjach pojawiam się ja-Ela. Zajrzałam na forum (po raz pierwszy), zacząłam od końca i byłam w szoku, widząc swoje zdjęcie z przedszkola. Witam wszystkich bardzo serdecznie i ściskam. Ogromnie się cieszę, że mogę z Wami ponownie (chociaż wirtualnie) się spotkac. Piotrek, sąsiadem mi byłeś, chodziłam do Ciebie na wieczorynki. Tomek, pamiętasz, jak w Kamiennej uciekaliśmy przed czarną wołgą, tylko nam drewniane piórniki grzechotały w tornistrach? Tamara, zazdrościłam Ci tego pięknego stroju Jesieni. A pamiętacie walające się kawałki karbidu, które wrzucaliśmy w kałuże?Zawsze byliście obecni w moim życiu; bardzo często wspominałam Sanatorium i lata tu spędzone, a także Jarka i Elę. Drugiego takiego miejsca już nie znalazłam. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości odwiedzę Sanatorium. Zagadka: kim ja jestem? Pamiętacie mnie?

Ela
- czajski
- Administrator
- Posty: 261
- Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
- Lokalizacja: Sanatorium
- Kontakt:
Cześć Ela.
Zakłopotany jestem, gdyż miałem dwie sąsiadki o tym wdzięcznym imieniu. Obie przychodziły do mnie na wieczorynki. Stawiam na tą starszą, która przychodziła do mnie i w dużym lustrze zmontowanym w drzwiach szafy sprawdzała jak będzie wyglądała z mężem (mam cichutką nadzieję Elu, że to też pamiętasz)
.
Zakłopotany jestem, gdyż miałem dwie sąsiadki o tym wdzięcznym imieniu. Obie przychodziły do mnie na wieczorynki. Stawiam na tą starszą, która przychodziła do mnie i w dużym lustrze zmontowanym w drzwiach szafy sprawdzała jak będzie wyglądała z mężem (mam cichutką nadzieję Elu, że to też pamiętasz)
Tak,tak ta starsza. Ta druga Ela (podobno uprawiała saneczkarstwo), jest od nas deczko młodsza. Z tym lustrem to coś mi drgnęło w pamięci, ale głowy nie dam. Byliśmy sąsiadami przez ścianę i za pomocą szklanek podłuchiwaliśmy, co unas słychac. Pamiętam Wasze nazwiska. Atakże Psotkę Ratajczaków, Pikusia pani Marty i jej syna Roberta, który śmiał się ze mnie, że nie mam brwi (podobno policjant)- pozdrawiam. Piotruś, gratuluję narodzin syna. Mamusi gratuluję podwójnie- kobieca solidarnośc.
Oglądałam zjęcia ze Snieżki- wyrośliście chłopaki, aż miło popatrzec.
Oglądałam zjęcia ze Snieżki- wyrośliście chłopaki, aż miło popatrzec.
Ela
Nie będę się spierac o tego Pikusia. Niedługo odwiedzi mnie moja mama, ją wypytam. Kiedyś w czym spodpadłam Mariolce i chciała mnie bic, ale któraś z Twoich sióstr robiła mi kolację, gdy moja mama była w szpitalu w związku z narodzinami mojej siostry. Na dyngusa chłopacy wrzucali do wanny dziewczyny, oczywiście młodzież. My się tylko temu przyglądaliśmy. To była najczystsza wanna na świecie.
Ela
- czajski
- Administrator
- Posty: 261
- Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
- Lokalizacja: Sanatorium
- Kontakt:
Tego Dyngusa pamiętam - ale był odjazd dzisiaj już takich pomysłów nie maja młodzi (może i lepiej)
. W szczytowych latach naliczyłem 27 osób na tą biedną wannę - dlatego musiała być najczystsza. Wiesz, że Wasze dawne mieszkanie, to obecnie jeden z dwóch naszych pokoi? Ale później wiele osób sie przez ten pokój przewinęło.
I jak ja mam nie wspominać?
I jak ja mam nie wspominać?
Nowy dzień nam nastał! Wracając do przeszłości, Tadek, ojciec mojej siostry, hodował nutrie na działce i jeździł komarkiem. Nie chcę na ogólnie dostępnym forum za bardzo operowac nazwiskami, ale swoi będą wiedziec, o kogo chodzi.
Niezależnie od tego, czy w Sanatorium są kuracjusze, czy pacjenci, Sanatorium zawsze pozostanie Sanatorium.
Ktokolwiek wybory wygra,
I chocby to była hydra,
To my tak łatwo nie damy się,
Bo my z Sanatorium- się wie!
Niezależnie od tego, czy w Sanatorium są kuracjusze, czy pacjenci, Sanatorium zawsze pozostanie Sanatorium.
I chocby to była hydra,
To my tak łatwo nie damy się,
Bo my z Sanatorium- się wie!
Ela
Jak to dobrze,że nowa osoba dołączyła do NAS.WITAM
.Od razu coś zaczęło się dziać.Piotr się ożywił dzieki wspomnieniom.Może ktoś nowy jeszcze się pojawi .Oby.Ja niestety nie pamiętam Eli .Była małym bobo ,kiedy opuszczaliśmy Sanatorium,a szkoda.Zawsze miło z kimś powspominać te najlepsze lata,dzieciństwo.Wspominajcie jak najczęciej.Pozdrawiam
.