weranda
Moderatorzy: tamites, tomek6996, mieszkańcy
weranda
za prowadzenie tej strony ADMIN ma u mnie piwo. Choc jestem od Was troche starszy to w sprawach Sanatorium mam metalnosc 7-mio latka. Zylem tam od 0 do 7-miu lat.Dopiero z tej strony dowiedzilem sie ze kantyna czy kozia gorka to nie sa moje "nazwy wlasne" ale ogolnosanatoryjne.Wiec mam pytanie. CO TO JEST WERANDA.
- czajski
- Administrator
- Posty: 261
- Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
- Lokalizacja: Sanatorium
- Kontakt:
Ooo jak miło
Miło powitać nowego usera na naszych skromnnych łamach.
-> więc tak...
(UWAGA - będę uparcie trzymał za słowo)
(może napisz coś więcej o sobie)
Admin:
P.S. - Twojego posta przenoszę do działu Zaproponuj nowy temat bo jakoś chyba bardziej tam pasuje. (Ale odnośnik do niego pozostawię w starym miejscu)
Miło powitać nowego usera na naszych skromnnych łamach.
-> więc tak...
Suupeeer - piwa Ci u nas nie brak ale i to przyjmiemy jako znak pokojumarek pisze:za prowadzenie tej strony ADMIN ma u mnie piwo.[...]
...dla ludzi z Sanatorium różnice wiekowe nie stanowią żadnego problemumarek pisze:[...]Choc jestem od Was troche starszy[...]
Z moich szybkich wyliczeń na palcach wnioskuję, że gdy ja przychodziłem na świat, Ty miałeś już pięć lat, gdy ja miałem dwa lata, Ty opuszczałeś Sanatorium - więc chyba małe szanse, że znamy się osobiście. Jednak są też członkowie naszego forum będący bardziej zbliżeni rocznikiem Twojemu pokoleniumarek pisze:[...]Zylem tam od 0 do 7-miu lat[...]
Czytając te słowa mam w uszach tekst z kanłu telewizyjnego Discovery Channel, które brzmią: "Zachowując kultury... sławmy odmienność"marek pisze:[...]Dopiero z tej strony dowiedzilem sie ze kantyna czy kozia gorka to nie sa moje "nazwy wlasne" ale ogolnosanatoryjne[...]
na to pytanie odpowiedź otrzymasz w postaci nowego hasła w Afabecie Sanatorium w niedalekiej przyszłości.marek pisze:[...]Wiec mam pytanie. CO TO JEST WERANDA?
Admin:
P.S. - Twojego posta przenoszę do działu Zaproponuj nowy temat bo jakoś chyba bardziej tam pasuje. (Ale odnośnik do niego pozostawię w starym miejscu)
Tak ta weranda to chyba moje określenie a nie ogólnosanatoryine. W każdym razie ona istnieje do dzisiaj. Ale admin pisał że coś wymyśli, to niech myśli. Na razie nie rozszyfruję tematu. Na razie trochę o sobie. Mieszkałem w pawilonie 1b od strony lasu. po jednej stronie miałem za sąsiadów państwo Dąbkowskich po drugiej była łazienka potem kibelki a dalej mieszkali chyba państwo Śmierciakowie. Piszę chyba bo pamięć zawodna. Rok temu byłem w Sanatorium i byłem pewny że to jest 1 piętro ale ojciec twiedzi że drugie. Ba nie znalazłem przedszkola ale to z Waszej winy bo nie ma tabliczek a ponadto zotał wybudowany jakiś klocek którego nie pamiętam.
- czajski
- Administrator
- Posty: 261
- Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
- Lokalizacja: Sanatorium
- Kontakt:
marek pisze:a ponadto zotał wybudowany jakiś klocek którego nie pamiętam.
...klocek stoi od połowy lat 80 ubiegłego stulecia (o rany jak to brzmitomek6996 pisze:No ten klocek to juz dlugo tam stoi
Ostatnio zmieniony ndz kwie 29, 2007 8:18 am przez czajski, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Andrzej Handzlik
- V.I.P.
- Posty: 29
- Rejestracja: wt sie 01, 2006 4:42 pm
- Lokalizacja: Kęty
- czajski
- Administrator
- Posty: 261
- Rejestracja: pn mar 27, 2006 10:43 am
- Lokalizacja: Sanatorium
- Kontakt:
Tak, prawdopodobnie markowi chodzi o kulturalno - oświatowego Pana Franciszka Smierciaka. Zapalony z niego pszczelarz (nie wiedziałem, że także i szachista). Nie mogę sobie umiejscowić w przestrzeni bryły Pawilonu Ib miejsca zamieszkania naszego marka. W czasach, do których ja sięgam pamięcią, Państwo Dąbkowscy mieszkali na dole pod łącznikiem (nazywanym czasem wiaduktem) i to mi coś właśnie nie pasuje do opisu marka. Marek, nie znęcaj się nad namiAndrzej Handzlik pisze:[...]czy chodzi o uwczesnego kaowca (kulturalno-oswiatowego) sanatorium, zapalonego pszczelarza i szachistę[...]
To fakt Państwo Dąbkowscy mieszkali pod łącznikiem na początku lat 80 a może i wcześniej ja będąc w Sanatorium spotkałem ich na parę dni przed "emigracją" do Wałbrzycha. A w latach 60 mieszkali od strony lasu. Co do Pana Śmierciaka to rodzice potwierdzają żebył i kulturalny i oświatowy.Teraz sprawa werandy. weranda to drewniany budyneczek przy pawilonie 1a może nic tam ciekawego nie było ale był i jest specyficzny zapach.